Motywacja do nauki języka angielskiego i nie tylko

Niedawno zadzwoniła do mnie pewna pani, która chciała zapisać siebie i swoich pracowników na lekcje angielskiego przygotowujące ich do współpracy międzynarodowej.

Podczas rozmowy przyznała, że miała już kiedyś zajęcia z lektorką przez dwa lata, ale dość szybko się zdemotywowała.

No właśnie. I co wtedy zrobić? Tkwić w tym procesie przez dwa lata czy…?

Czy Ty też kiedykolwiek czuł_ś, że Twoja motywacja do nauki języka angielskiego zaczęła spadać, mimo początkowego zapału?

Poniżej podrzucam kilka moich obserwacji i przyczyn takiej demotywacji czy stagnacji w nauce języka angielskiego:

1. Znajdź odpowiedniego nauczyciela - przewodnika

Często nieodpowiednio dobrany nauczyciel może być przyczyną demotywacji. Współpraca musi charakteryzować się dobrą energią - jeśli jej brakuje, nie wahaj się szukać kogoś, kto lepiej odpowiada na Twoje potrzeby edukacyjne. Dobre dopasowanie może całkowicie odmienić Twoje doświadczenie z nauką.

Nauczyciel powinien zapewnić bezpieczną przestrzeń do nauki, w tym do popełniania błędów. Dobry nauczyciel będzie podrzucał efektywne narzędzia i materiały i inspirował do pracy nad sobą i do języka. 

2. Zrozumienie i przełamanie efektu Plateau

Efekt Plateau jest normalnym etapem w procesie nauki i może występować u każdej osoby uczącej się. Jest to okres, w którym początkowy szybki postęp w nauce wydaje się zwalniać lub zatrzymać, a uczący się nie doświadcza widocznych postępów mimo stałego wysiłku. To zjawisko jest powszechne w wielu dziedzinach, w tym w nauce języków obcych, muzyki, sporcie i innych umiejętnościach. Kluczowe jest rozpoznanie tego etapu i dostosowanie metod nauki, aby umożliwić dalszy rozwój i przełamanie stagnacji. Niezmiernie ważne jest, aby nie tracić wówczas motywacji i szukać nowych sposobów na inspirację.

 

3. Wizualizuj swój sukces

Czy naprawdę wierzysz, że możesz osiągnąć zamierzone cele? Nasz umysł może sabotować wysiłki, jeśli cele wydają się nierealne. Zmiana sposobu postrzegania siebie i swoich możliwości przez podświadomość przyspiesza sukces. Sama wizualizacja niewiele pomoże, jeśli wciąż w głębi siebie nie wierzymy w zaplanowane wyniki. Rozważ sesje coachingowe, które pomogą Ci odkryć i przezwyciężyć wewnętrzne bariery.

4. Dodaj zabawę do swojej rutyny

Jeśli plan nauki jest monotonny i wymaga dużego poświęcenia, bez elementu zabawy, motywacja może szybko spadać. Włączenie elementów gry i nagród do procesu uczenia się może znacząco zwiększyć Twoje zaangażowanie i zainteresowanie materiałami. Twój mózg nie lubi nudy, dlatego też kursy agata's way™ są zaskakujące, angażujące i zabawne. O zabawach i quizach pisałam więcej TU. Możesz przy okazji sprawdzić się w quizie. A jeśli chcesz pouczyć się z Johnny Depp'em, to zajrzyj do tej lekcji 🙂

5. Twórz stały plan motywacyjny

Nie zakładaj, że motywacja jest stała; potrzebuje ona ciągłego odnawiania. Utrzymuj swoje działania w ryzach, nawet jeśli emocje próbują cię powstrzymać. Slogan firmy Nike "Just do it!" może być tu bardzo pomocne. 🙂 Nieco więcej o planie i realizacji celu możesz przeczytać TU.

6. Poczucie własnej wartości a motywacja

Osoby z niskim poczuciem własnej wartości mogą mieć trudności z utrzymaniem motywacji. W przypływie euforii powiedzą sobie: Tak, mogę wszystko, ale dość szybką zaczną wątpić w siebie. Praca nad wzmocnieniem własnej wartości i pozytywnym obrazem siebie może więc znacząco wpłynąć na postępy w nauce.

Co dalej?

Jeśli chcesz wyrobić sobie nawyk codziennej nauki i jesteś na poziomie średniozaawansowanym, to polecam Ci KursoKalendarz z 24 krótkimi lekcjami.

Ten kurs może być dla Ciebie swoistym testem. Spróbuj i zobacz, czy jesteś w stanie utrzymać motywację przez 24 dni. Lekcje są skontruowane tak przyjaźnie dla mózgu, że powinny zapaść Tobie w pamięci wszystkie zwroty i zasady i utrzymać motywację przez cały czas nauki. Jeśli jednak przerwiesz naukę w trakcie realizacji kursu lub poczujesz, że tracisz zainteresowanie, zastanów się nad przyczynami. Warto wtedy zastanowić się nad przyjrzeniem się własnemu obrazowi, który utrzymujemy w naszej głowie. Zapraszam też na sesje coachingowe, które mogą pomóc ci lepiej zrozumieć Twój wewnętrzny obraz siebie.

Co Ciebie motywuje?

Co jest dla ciebie największą motywacją w nauce języka? Czy to stworzenie konkretnego planu, wsparcie otoczenia, czy regularny feedback o postępach? 

Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzu 🙂

Krótkie wprowadzenie 🙂

Urodzinowe odwiedziny w Toastmasters Business Club skłoniły mnie do mnóstwa refleksji, które najprawdopodobniej zaowocują serią wpisów i odcinków w podcaście Sposób na angielski i rozwój.

Główna myśl, która przebijała się w gąszczu innych, to bycie blisko siebie, które cudownie redukuje stres związany z wystąpieniami publicznymi.

Można bowiem znać mnóstwo cudownych technik i „sztuczek” na scenie, ale jeśli mówca przegrywa ze swoim ego, to nie nawiąże relacji ze swoją publicznością, a jedynie zrobi na niej wrażenie. Pytanie oczywiście jaki jest cel mówcy, abstrahując od celu samego przemówienia 😉

Czy potrafimy zarządzać naszym ego, czy jesteśmy na tyle blisko siebie, żeby całkowicie skierować uwagę na swoją publiczność czy rozmówców?

Z tą myślą zostawiam Cię z dzisiejszym wpisem i odsyłam do bardziej technicznych wskazówek poniżej, a także do nie lada gratki - do interaktywnej lekcji języka angielskiego w temacie przemówień publicznych ☺️

Strach przed przemawianiem publicznym

Przemawianie publiczne jest uznawane za jeden z największych lęków, z którymi musimy się zmierzyć. Znajduje się wysoko w rankingach naszych obaw, często zaraz po strachu przed śmiercią. Ale czy wiesz, że można ten strach opanować? W tym artykule podzielę się z Tobą wskazówkami, które mogą całkowicie zmienić Twoje podejście do wystąpień publicznych, zarówno w języku polskim, jak i angielskim.

Spotkanie z naszymi lękami: "Stage fright" i "rehearsal"

Pierwszym krokiem w pokonaniu strachu przed publicznym przemówieniem jest zrozumienie jego źródeł. Nasza amigdala, która jest kluczowym elementem przetwarzania emocji, w tym strachu, aktywuje się w sytuacjach stresowych. Jest to część naszego "mózgu gadziego", który odpowiada za instynktowne reakcje "walcz albo uciekaj".

Wyobraź sobie, że stoisz w pradawnej puszczy naprzeciw groźnych przeciwników. Twoje ciało instynktownie przygotowuje się do ucieczki lub obrony. Współcześnie, mimo braku fizycznego zagrożenia, nasza reakcja na wystąpienia publiczne jest podobna. Jednak zrozumienie i przygotowanie mogą zmienić sposób, w jaki reagujemy na te sytuacje.

Dwa kluczowe kroki do pewności siebie na scenie:

  1. Przygotowanie jest kluczem:
  • Cel: Jasno zdefiniuj, co chcesz osiągnąć swoim przemówieniem i dokąd chcesz zaprowadzić swoją publiczność. To będzie Twój punkt orientacyjny.
  • Struktura: Ustal ścieżkę, którą razem podążycie - może to być opowieść z płynnymi przejściami, czyli storytelling.
  • Ćwiczenia: Przeprowadź próby swojego przemówienia, by upewnić się, że Twoja droga jest klarowna i zrozumiała dla publiczności.

Skup się na odbiorcy, nie na sobie: Kiedy jesteś dobrze przygotowany, odsuń na bok myśli o sobie i skoncentruj się na potrzebach i reakcjach Twojej publiczności. Autentyczność i bezpośredni kontakt z ludźmi przed Tobą to Twój największy atut.

Wyzwól się od strachu

Pamiętaj, że strach przed przemawianiem publicznym to dziedzictwo naszych przodków, ale możesz się od niego uwolnić. Przygotowanie, praktyka i skupienie na odbiorcy to klucz do sukcesu.

Jeżeli szukasz wsparcia w drodze do pewności siebie na scenie, niezależnie od tego, czy w języku polskim, czy angielskim, zapraszam na coaching i mentoring. Dołącz również do nadchodzącej edycji LC MasterMindu na temat komunikacji. Więcej informacji znajdziesz tutaj {KLIKNIJ}.

Posłuchaj podcastu

Mini lekcja angielskiego

A jeśli masz ochotę sprawdzić streszczenie tekstu w języku angielskim i poćwiczyć swoje słownictwo w języku angielskim, to zapraszam Cię do poniższej interaktywnej książeczki z lekcją na temat przemawiania publicznego.

Helpdesk po angielsku: Przygoda, która nauczyła mnie więcej pokory i empatii w komunikacji międzynarodowej

Zawsze uważałam, że język to coś więcej niż zbiór słów i zasad gramatycznych. To most łączący ludzi, kultury i doświadczenia. A co się dzieje, gdy ten most jest trochę chwiejny, zwłaszcza gdy potrzebujesz pomocy technicznej po angielsku? Dziś chcę Ci opowiedzieć historię, która wzbogaciła moje doświadczenie w komunikacji międzyludzkiej.

Wyzwanie

Niedawno stanęłam przed zadaniem, które wydawało się proste - skonfigurować nowo zakupione oprogramowanie (do tworzenia kolejnych zaskakujących quizów i kursów językowych na agata's way™). To, co rozpoczęło się jako rutynowe zadanie, szybko przerodziło się w wyprawę przez niezbadane obszary komunikacji międzykulturowej.

Wkrótce po tym, jak wysłałam zapytanie do helpdesku, zaproponowano mi rozmowę na Google Meet z "Bobem" - choć szybko zdałam sobie sprawę, że jego prawdziwe imię było równie tajemnicze jak egzotyczny akcent, z którym przemawiał. Bob, wraz ze swoim kolegą Marleyem, wprowadzili mnie w świat, gdzie „arrows” brzmiały zupełnie inaczej, niż się spodziewałam. 😅

Czego mnie ta przygoda nauczyła, czyli jak komunikować się po angielsku z supportem IT
  1. Spokój i zaufanie do siebie to Twój najlepszy przyjaciel: Gdy błądziłam po labiryncie nowego oprogramowania, przypomniałam sobie o sile spokoju. Ani razu nie pozwoliłam sobie na frustrację z powodu bariery językowej.

    Wiem, że jeśli nie władasz perfekcyjnym angielskim, to możesz mieć pokusę obwiniania się za swój poziom. Całkiem naturalnie możesz również subiektywnie oceniać swoje umiejętności komunikacyjne. Nie rób tego. Obydwóm stronom zależy na rozwiązaniu tego samego problemu. Schowaj więc emocje do kieszeni, bo one w niczym Ci nie pomogą (O tym jak sobie poradzić z emocjami w nauce i toksycznej relacji z angielskim pisałam TUTAJ) .

  2. Magia uprzejmych słów: "I appreciate your quick response. Thank you for inviting me to this call" - to zdania, które otworzyły drzwi do bardziej płynnej współpracy i pokazały, że wdzięczność jest uniwersalnym językiem i dobrze jest zacząć rozmowę w takim właśnie tonie.
  3. Siła prostych pytań: "What do you mean by...?", "Could you repeat the last part?" - te proste zapytania pomogły mi nie tylko zrozumieć, ale i poczuć się pewniej w rozmowie. Nie bój się dawać informacji zwrotnej drugiej stronie, że nie wszystko jest dla Ciebie jasne. Dumę i wstyd również chowamy do kieszeni 😅
Moja ścieżka do skutecznej komunikacji

Ta opowieść nie jest tylko o przetrwaniu rozmowy z helpdeskiem. To przypomnienie, że za każdym technicznym zapytaniem stoją ludzie, gotowi pomóc, nawet jeśli dzieli nas język, kultura czy kilometery kabli.

Często w pośpiechu i stresie zapominamy o tym, aby postawić na otwartą, pełną szacunku, uważną na drugiego człowieka komunikację, w której zwyczajnie dopytujemy jeśli coś nie jest dla nas jasne bez obwiniania żadnej ze stron.

A może masz swoje doświadczenia i Sposób na komunikację w języku angielskim z supportem IT, z którym możesz się podzielisz?  Jestem ciekawa Twoich doświadczeń. 

Zapraszam też poniżej do odsłuchania rozszerzonej wersji audio tego wpisu w podcaście Sposób na angielski i rozwój 🙂 👇

W dzisiejszym świecie znajomość języka angielskiego jest nie tylko atutem, ale często koniecznością. Jednak tradycyjne metody nauki niestety nie zawsze się sprawdzają. 

Jeśli wszystko już zawiodło, a Ty wciąż nie poddajesz się i szukasz swojego Sposobu - Way na swobodny angielski, to...
 
czas na zmianę perspektywy.
Ale zaraz, zmiana perspektywy może być trudna jeśli nie mamy nikogo, kto pomoże nam odkryć inne podejście lub pozwoli przejrzeć się sobie w lustrze zupełnie obiektywnie, sauté, bez nałożonych filtrów.
 
Tym właśnie jest coaching i coaching językowy. W połączeniu z mentoringiem robi kawał dobrej roboty. Nie tracisz już czasu na kolejne kursy, apki, poszukiwania złotego środka i mocne postanowienia poprawy. Ale zaczynasz z pomocą coacha osiągać realne efekty -  oczywiście jeśli weźmiesz za nie całkowitą odpowiedzialność. O odpowiedzialności pisałam już wcześniej i gorąco zapraszam do zapoznania się z pewną historią o przełamaniu bariery językowej [CZYTAJ TUTAJ].

Historia Ani

Ania, przez pięć lat, każdego Nowego Roku, obiecywała sobie, że tym razem uda jej się przełamać barierę językową. Jednak, pomimo licznych prób, nie czuła postępu. Wszystko zmieniło się, gdy zdecydowała się na pakiet, który łączył lekcje angielskiego z sesjami coachingowymi.

Podejście to, oparte na indywidualnych potrzebach i przeszkodach w nauce, jest esencją coachingowego podejścia do nauki języka. To nie jest kwestia nauki gramatyki czy słownictwa, ale przede wszystkim zrozumienie siebie i swoich blokad.

Już podczas pierwszej sesji coachingowej wyszło na jaw, że Ania podświadomie sabotowała swój sukces językowy, niosąc ze sobą negatywne przekonania związane z traumatycznym doświadczeniem z przeszłości, kiedy to została wyśmiana przez nauczyciela angielskiego. Praca nad zmianą tych przekonań okazała się kluczowa.

Nieoczekiwanie, Ania, zanim nawet zakończyła cały pakiet (lekcje angielskiego + sesje coachingowe), zdecydowała się na udział w rekrutacji do międzynarodowej firmy. Proces ten wymagał od niej nie tylko wykorzystania nowych umiejętności komunikacyjnych z angielskiego, ale także stawienia czoła rozmowom prowadzonym przez native speakerów z UK i USA. Sukces? Ania dostała wymarzoną pracę, co było dla niej niemal niewiarygodne!

Ta historia pokazuje, jak znaczącą rolę w nauce angielskiego może odegrać coaching językowy. Coaching to głęboka transformacja osobista, która pozwala na przełamanie wewnętrznych barier i osiągnięcie celów, które początkowo wydawały się nieosiągalne. W zasadzie bez zmiany nawyków myślenia i skasowania ograniczających przekonań na poziomie podświadomości, na próżno można się zmagać z nauka języka obcego czy wprowadzeniem znaczących zmian w życiu.

Czym jest więc coaching językowy?

Coaching językowy to proces, podczas którego zamiast skupiać się na języku jako takim, pozwala zrozumieć i przełamać osobiste bariery, które stoją na drodze do płynnej komunikacji i efektywnej nauki.

Ale uważaj! 

Coaching językowy bywa niekiedy  źle rozumiany i interpretowany. Jeśli jest stosowany w niewłaściwy sposób, szkodzi całej idei coachingu.  

Coaching nie uczy, a pomaga się uczyć!

Coaching to proces wspierający rozwój osobisty i zawodowy, skupiający się na aktywowaniu potencjału klienta, aby pomóc mu osiągnąć określone cele. Jest to partnerska relacja między coachem a klientem. Za pomocą specjalistycznych technik i narzędzi coach prowadzi klienta przez proces samopoznania, pomagając mu zidentyfikować i przezwyciężyć bariery. Poza tym coach wspiera w wyznaczaniu i realizacji celów. Bardzo dużo pracy odbywa się jednak pomiędzy spotkaniami, kiedy klient ma do wykonania zadania. Z nich będzie się potem sam rozliczać podczas kolejnej sesji. 😉 Coaching zatem to nie motywujące mowy czy krzyczenie ze sceny "Jesteś zwycięzcą!", a realny trening efektywności, który ma doprowadzić do zamierzonych efektów w wyniku intensywnej pracy samego klienta.

"Coaching uwalnia ludzki potencjał, aby zmaksymalizować własną efektywność. 

Celem coacha jest budowa świadomości, odpowiedzialności oraz wiarę w siebie"*.

Czy potrzebujesz coachingu?

Jeśli nie masz awersji do nauki języków, obserwujesz swoje postępy, potrafisz korygować swoje działania i masz odwagę wychodzić do świata, z tym, co już umiesz - to nie!

Jeśli jednak borykasz się z nauką angielskiego lub jakiegokolwiek języka obcego od lat, nie robisz postępów, czujesz frustrację, nie masz pewności siebie, boisz się wyjść do świata i komunikować się w języku docelowym, to możesz rozważyć właśnie coaching językowy jako jedno z najefektywniejszych narzędzi do pokonywania swoich słabości i osiąganiu efektów, bazując na swoim zestawie talentów i supermocy.

Więcej w podcaście

A jeśli chcesz wypróbować ze mną coaching językowy, to...

Zapraszam Cię na pakiet sesji coachingowych. Sprawdź TU

Coaching językowy jako ważne wsparcie w nauce języków obcych
Coaching językowy jako ważne wsparcie w nauce języków obcych.

*Coaching Trening Efektywności, John Whitmore, 2009

Amerykański angielski

Jak dobrze znasz codzienne zwroty używane przez Amerykanów? Nie wiem, czy wspominałam tu, ale mam słabość do amerykańskiej odmiany.

Z początku moja przygoda z językiem skupiała się na brytyjskim angielskim, co sprawiło, że adaptacja do amerykańskiej wersji była nie lada wyzwaniem. Już pierwszego dnia w Stanach Zjednoczonych doświadczyłam "językowego" szoku. Jednak z czasem, krok po kroku, zaczęłam odkrywać urok amerykańskiego angielskiego. Zrozumiałam, że język to nie tylko kwestia słownictwa czy akcentu, ale cała gama kolokacji, mimiki, gestów, skrótów myślowych, a nawet humoru. Zaczęłam więc chłonąć język kawałek po kawałku i wpadłam jak śliwka w kompot 🙂 Po jakimś czasie, ekspresją na twarzy, poczuciem humoru, ciętymi ripostami nie odbiegałam od moich amerykańskich kolegów, którzy pewnego dnia zapomnieli, że jestem "zza oceanu".

Codzienny angielski

Tak czy siak, dość szybko zrozumiałam, że formalny angielski może poczekać na wyższej półce, gdyż w codziennej komunikacji w USA, dominuje zupełnie inny styl. Amerykanie często używają charakterystycznych fraz, które stały się dla mnie kluczem do płynnego włączenia się w ich rozmowy. Zaczęłam więc zbierać te niezbędne zwroty, które teraz chętnie wplątuję w moje kursy i quizy agata's way™.

Znajomość codziennych zwrotów angielskich

Bez względu na to, czy uczysz się angielskiego z myślą o pracy, podróżach czy osobistym rozwoju, znajomość tych codziennych zwrotów jest nieoceniona. Opanowanie kluczowych fraz otwiera drzwi do płynnej i swobodnej komunikacji.

Zapraszam Cię dzisiaj do wzięcia udziału w quizie, który pomoże Ci sprawdzić, jak dobrze znasz amerykański angielski!

Quiz

Masz ochotę na więcej quizów?

Czy jesteś gotowy. gotowa na więcej takich językowych wyzwań? Jeśli tak, daj znać w komentarzu, a ja z przyjemnością opublikuję więcej quizów.

Chętnych do natychmiastowego rozpoczęcia przygody z amerykańskim angielskim zachęcam do zapoznania się z KursoKalendarzem agata's way™, który oferuje wciągające quizy i lekcje pełne zabawnych i praktycznych zwrotów z codziennego angielskiego! 

 Zajrzyj do KursoKalendarza TUTAJ

Przełamanie milczenia

Pewnego dnia, przeglądając forum językowe, natknęłam się na wpis nauczyciela, który błagalnie prosił o pomoc. Jego dorośli uczniowie nie chcieli mówić po angielsku, a on z każdą lekcją odczuwał narastający opór kursantów. Zdesperowany, zwrócił się do innych forumowiczów po wskazówki i wsparcie. Dyskusja przyniosła mnóstwo rad – od uatrakcyjnienia zajęć po rezygnację ze współpracy, lecz żadna nie dotykała jednego kluczowego aspektu... Czy była to bariera przed mówieniem po angielsku czy coś jeszcze?

Historia Ani, która inspiruje

Kilka lat temu zmierzyłam się z podobnym wyzwaniem.

Ania (imię zmienione) przyszła do mnie na zajęcia z polecenia. Jej celem było nauczenie się mówić po angielsku. Nie przepadała za językiem Szekspira, ale zdawała sobie sprawę, że bez niego może stracić pracę i szansę na dalszy rozwój kariery.

Początki współpracy były więc wyjątkowo trudne. Ania była zamknięta w sobie, negatywnie nastawiona do nauki angielskiego i oszczędna w słowach. Po dwóch lekcjach postanowiłam zmienić zasady gry. Mając na uwadze jej analityczny umysł, zaoferowałam jej szablony i struktury wypowiedzi, aby pomóc jej tworzyć bardziej rozbudowane wypowiedzi. Mimo to, jej odpowiedzi na moje otwarte pytania nadal były lakoniczne. Kiedy poprosiłam ją, by zmusiła się odpowiedzieć chociażby dwoma zdaniami na jedno pytanie, obruszyła się, stwierdzając, że tyle to nawet nie mówi po polsku... Paradoksalnie wciąż jednak chciała głównie mówić na zajęciach...

Odpowiedzialność w procesie nauki angielskiego

I wtedy doznałam olśnienia. "Zaraz!" – pomyślałam. "Przecież nauka angielskiego to jak proces coachingowy". W szkole coachów uczono nas, że:

Odpowiedzialność za wyniki procesu leży po stronie klienta. Odpowiedzialność za dobranie narzędzi, ćwiczeń, maksymalne skupienie na kliencie czy odpowiednie przygotowanie spoczywa na coachu, a w omawianym przypadku – na trenerze języka angielskiego, lektorze, nauczycielu.

Rozmowa po angielsku jest jak...

I wtedy, po raz drugi, doświadczyłam przebłysku geniuszu. Nie zastanawiając się długo, z determinacją w głosie powiedziałam:

„Rozmowa jest jak tango. Do tego tańca potrzebne są dwie osoby. Każda z nich musi dać z siebie energię, aby mogło w ogóle dojść do tańca. Jeśli chcesz mówić – musisz mówić, choćby nie wiem jak było to dla Ciebie trudne. Teraz ruch należy do Ciebie i albo go podejmujesz, albo kończymy ten nierozpoczęty taniec”.

Przełamanie bariery przed mówieniem po angielsku

Wtedy ujrzałam błysk w oku Ani. "Mhm!" – pomyślałam. Metafora zadziałała.

Rzeczywiście, w jednej chwili nastąpiła niesamowita transformacja Ani. Chociaż widziałam, że nie było jej łatwo, zaczęła wkładać dużo energii i starań, aby po prostu mówić. Robiła przecież coś, co nie było dla niej naturalne. Ale czyż to nie wtedy dokonujemy największych postępów i transformacji?

Dziś Ania potrafi "przegadać" po angielsku nie jedno spotkanie, a jej analityczny umysł i niesłychane skupienie sprawiają, że mówi praktycznie bezbłędnie! Stała się niewątpliwie inspiracją wśród moich kursantów.

Twoja rola w nauce języka angielskiego

Historia Ani jest dowodem na to, że przełamanie bariery mówienia w języku obcym wymaga odwagi, zaangażowania i gotowości do wyjścia ze strefy komfortu. Jako nauczyciel i coach, mogę dostarczać narzędzia, motywację i wsparcie, ale to kursant decyduje o swoim sukcesie.

Jeśli więc odczuwasz blokadę przed mówienie, warto zadać sobie kontrolne pytania:

  • Czy biorę odpowiedzialność za swoje wyniki?
  • Czy wkładam wystarczająco dużo energii w osiągnięcie mojego celu?

W kolejnych postach opowiem więcej o tym, po czym poznać dobrego nauczyciela, dobrą lekcję i jak mierzyć postępy.

A jeśli czujesz, że tkwisz w martwym punkcie i chcesz ruszyć ze swoim angielskim na poważnie, to możesz rozważyć pakiet sesji coachingowych TUTAJ, które pozwolą Ci odblokować się i odkryć swój potencjał językowy. O coachingu językowym pisałam również w innym artykule [CZYTAJ TUTAJ].

A już w piątek, zapraszam na quiz językowy 🥳 Stay tuned!

Serdeczności,

Agata

Wskazówki jak przełamać barierę przed mówieniem w języku angielskim
Wskazówki jak przełamać barierę przed mówieniem w języku angielskim

Kluczowe Elementy Sukcesu w Nauce Języka Angielskiego

W moim ostatnim artykule omówiliśmy dwa kluczowe elementy sukcesu w nauce języka angielskiego: konsekwencję i radość z nauki. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Tobą, jak możemy jeszcze efektywniej i przyjemniej zapamiętywać język angielski poprzez gry i quizy.

Nauka Angielskiego Poprzez Gry i Quizy

Interaktywne gry językowe i quizy to znakomite narzędzia nie tylko do zabawy, ale również do skutecznej nauki angielskiego.

Naukowe Dowody na Skuteczność Quizów

Badania naukowe potwierdzają, że aktywności takie jak quizy znacząco wzmacniają zapamiętywanie i zrozumienie materiału. Na przykład, według badań opublikowanych w renomowanym czasopiśmie "Psychological Science", uczniowie uczestniczący w quizach osiągali lepsze wyniki w testach niż ci, którzy ograniczali się jedynie do tradycyjnej nauki (Roediger & Karpicke, 2006).

Efektywność Aktywnego Procesu Testowania

Kluczowym wnioskiem z tego badania jest to, że aktywny proces testowania (np. poprzez quizy) jest bardziej efektywny w zakresie długoterminowego zapamiętywania informacji niż pasywne metody, takie jak ponowne czytanie listy słówek.

Twój Quiz Językowy

W związku z tym, przygotowałam dla Ciebie specjalny quiz językowy! Skupia się on na sześciu kluczowych frazach angielskich, niezbędnych w profesjonalnym środowisku pracy:

  • "Can we touch base on this later?"
  • "I'll follow up on that."
  • "Let's brainstorm some ideas."
  • "Could you clarify that, please?"
  • "I'm swamped at the moment."
  • "Let's set a deadline for this."

Interaktywna Gra-Quiz

Aby ułatwić naukę, dołączyłam tłumaczenia i ćwiczenia do każdego z tych zwrotów w naszej interaktywnej grze-quizie. Rozpocznij przygodę od pierwszego fioletowego przystanku, gdzie nie masz ograniczeń czasowych.

Wyzwanie i Zabawa

W kolejnych etapach gry, czas i liczba prób będą już ograniczone, więc przygotuj się na wyzwanie! Pamiętaj również o włączeniu głośniczka, aby korzystać z komend głosowych, które dodatkowo urozmaicą Twoje doświadczenie z nauką angielskiego.

Zachęcam Cię do podzielenia się swoimi wrażeniami i wynikami w komentarzach. Czy nauka poprzez gry językowe rzeczywiście jest tak skuteczna, jak mówią badania? Sprawdźmy to razem w poniższym quizie! Kliknij fioletowy przystanek 👇

Do Zobaczenia na Kolejnych Przystankach

Do zobaczenia na kolejnych przystankach naszej językowo-rozwojowej ścieżki i podróży! 💜

Agata z agata's way™

Moja filozofia nauki języków obcych

Uwielbiam dzielić się wskazówkami dotyczącymi nauki języka angielskiego. To niesamowite, jak po dekadach autorefleksji i obserwacji moich klientów, wciąż odkrywam nowe "acha momenty".

Paradoksalnie, im więcej doświadczenia zbieram, tym bardziej upraszczam metody nauki. Nie bez powodu najlepsi mówcy to ci, którzy komunikują się prosto i przejrzyście. W dzisiejszych czasach, bycie treściwym to klucz do sukcesu w wielu dziedzinach.

Klucz do sukcesu: Konsekwencja i emocje

Przejdźmy więc do sedna 😉

Chcesz płynnie mówić po angielsku? Chcesz nauczyć się języka, czerpiąc z tego przyjemność?

Zadaj sobie dwa kluczowe pytania i bądź z sobą szczery/a:

  1. "Czy uczysz się konsekwentnie?" i
  2. "Czy czerpiesz radość z nauki?"

Ostatnio zaczęłam zapisywać moje priorytetowe zadania w jednej rubryce i związane z nimi emocje w drugiej. Ten zabieg okazał się fantastycznym ćwiczeniem, które pomaga Ci uświadomić Twoje nawyki w myśleniu, działaniu, a nawet odczuwaniu. Na przykład, dzięki temu zestawieniu odkryłam, że pożytkuję zbyt dużo czasu na rzeczy, które lubię, ale które nie są najistotniejsze pod względem prowadzenia intratnego biznesu. I tak, chociaż uwielbiam tworzyć quizy językowe, to zadania związane z ich promocją i sprzedażą sprawiają mi ogromną trudność. Efekt? Mam wiele kursów i quizów, które mogłyby odnieść sukces i przynieść ulgę większości osób uczących się wiecznie angielskiego. Niestety ich promocja to dla mnie wyzwanie, którego do niedawna unikałam jak diabeł święconej wody. 😈 Co powinnam już była dawno zrobić? Wzbudzić w sobie radość i pokochać sprzedaż i promocję! 😁

Zostawiam Cię więc z kolejnymi pytaniami:

  • Co jest powodem, że brakuje Ci konsekwencji i systematyczności?
  • Jakie wokół Twoich zadań gromadzą się emocje? Jakie są ich źródła?
Przypadek ze świata coachingu: Emocje a nauka języka

Takie pytania rodzą wiele zaskakujących odpowiedzi. Pamiętam, na przykład, sesję coachingową, podczas której klient uświadomił sobie, że odkłada naukę angielskiego ze strachu przed awansem, który oznaczałby dla niego więcej pracy i odpowiedzialności. Natomiast jego priorytetem na tamten moment była jednak rodzina.

Znaczenie radości w nauce​

Czy cieszysz się z nauki?

Moi klienci, którzy osiągnęli znakomite wyniki, to ci, którzy regularnie bawili się nauką. To właśnie pozytywne nastawienie i energia są kluczem do sukcesu, zarówno w nauce, jak i w każdych podjętych przez nas działaniach. Dlaczego? Bo bije z nas wtedy dobra energia, która jest wyczuwalna i zaraźliwa dla nas samych i dla naszego otoczenia. Nasz stosunek do zadań przełoży się zwyczajnie na ich jakość i efekty! W rezultacie, będziemy śmielej podejmować próby komunikowania się z innymi w języku obcym czy entuzjastycznie podchodzić do promocji swoich poczynań 😉

Osobista przemiana: Zmiana nawyków

Kiedyś przygotowując się do warsztatu z mowy ciała dla pewnego anglojęzycznego klubu mówców, odkryłam mnóstwo ciekawych badań dotyczących naszego nastawienia oraz naszego ciała, które wysyła podprogowe sygnały do innych. Z zafascynowaniem, zaczęłam zgłębiać temat dalej. Nauczyłam się między innymi, że przed każdym wyjściem do drugiego człowieka czy na scenę mogę podjąć decyzję, aby napełnić się pozytywną energią. Mogę wesprzeć się choćby tańcem, pajacykami czy odpowiednią mantrą. Teraz, z energią i otwartością, łatwiej mi nawiązywać kontakty i inicjować rozmowy.

Podobnie możesz podejść do nauki angielskiego. Ja również, pomimo mojej awersji do sprzedaży i promocji, zaczynam wyrabiać w sobie nawyk pozytywnego podejścia do sprawy.

A skoro już mowa o promocji, to skorzystam nienachalnie z okazji, zapraszając Cię do subskrypcji mojego newslettera, jeśli chcesz otrzymywać na bieżąco dawki inspiracji, wskazówek oraz quizy językowe. Po zapisie otrzymasz również dostęp do kursoebooka, w którym podaję więcej przepisów na sukces językowy. Zapisz się tu.

A jeśli zmagasz się z blokadami, niekoniecznie związanymi z nauką języków obcych, to zapraszam Cię na indywidualną sesję coachingową

Posłuchaj też więcej przykładów w Podcaście 👇

W mojej 25-letniej karierze jako nauczycielki języka angielskiego, spotkałam wiele osób, które uważały się za "beznadziejne przypadki". Często po wielu nieudanych próbach nauki języka angielskiego, decydowały się na lekcje ze mną. Jednak czy lekcje indywidualne są zawsze najlepszym wyborem? Pozwólcie, że przedstawię argumenty za i przeciw obu metodom.

Zalety lekcji indywidualnych:

  1. Więcej możliwości do mówienia dla kursanta.
  2. Pełna uwaga nauczyciela.
  3. Dopasowanie do stylu nauki ucznia.
  4. Możliwość dostosowania tematów i tempa nauki.
  5. Mniejszy stres i poczucie bezpieczeństwa.
  6. Elastyczność w planowaniu zajęć.
  7. Jednak, to wyższy koszt.

Wady lekcji indywidualnych:

  • Ograniczone bodźce komunikacyjne.
  • Mniejsze osłuchanie się z różnymi akcentami.
  • Większa inwestycja finansowa.

Kiedy lekcje indywidualne są najbardziej efektywne?

  • W początkowej fazie nauki.
  • Dla osób z wymagającym harmonogramem, np. lekarzy czy osób podróżujących służbowo.

Z drugiej strony, gorąco polecam zajęcia grupowe, zwłaszcza w małych grupach (do 5 osób).

Korzyści z zajęć grupowych:

  1. Więcej interakcji i praktyki komunikacji.
  2. Naturalna forma nauki.
  3. Szybsze przełamywanie barier językowych.
  4. Ćwiczenie wypowiedzi publicznych.
  5. Osłuchanie z różnorodnymi stylami wypowiedzi.
  6. Większa motywacja i wsparcie grupowe.
  7. Relatywnie niższy koszt.
  • Niestety, zajęcia grupowe wymagają bardziej sztywnego grafiku.

Zajęcia grupowe z języka angielskiego idealne dla:

  • Osób chcących szybko zacząć komunikować się w języku angielskim.
  • Pracujących z językiem angielskim.
  • Na poziomie B1 i wyżej.

Pamiętajmy, że nauka angielskiego to przede wszystkim rozwijanie umiejętności komunikacyjnych. Różnorodność ćwiczeń i osób w grupie znacząco wpływa na nasze przygotowanie do życiowych wyzwań.

Jakie są Wasze doświadczenia i preferencje w nauce języka angielskiego? Podzielcie się Waszymi doświadczeniami w komentarzach!

Zapraszam też do zapisów na zajęcia grupowe tu lub do sprawdzenia innych opcji nauki języka angielskiego.

COPYRIGHTS
POWERED BY getknow